Kant - Nietzsche - Foucault. Rzecz o dawaniu przykładu w filozofii

Loading...
Thumbnail Image

Date

Journal Title

Journal ISSN

Volume Title

Publisher

Wydawnictwo Naukowe IF UAM

DOI

Files

Loading...
Thumbnail Image
Name

Kwiek_Kant_Nietzsche_Foucault_Final.pdf

Size

1.06 MB

Format

Adobe PDF

Checksum

(MD5):5c1e9e55f19af5e27192a539b472fc63

Abstract

Każdy z nich, na swój sposób, dawał przykład jako filozof. Filozofował,dając przykład — swoim życiem, swoim dziełem. Czasami i jednym, i drugim. Istnieje grono filozofów, których życie było niezwykle blisko związane z działalnością filozoficzną, u których często trudno oddzielić filozofię od życia, u których konstytuuje się (Foucaulta) „ethos, filozoficzny sposób życia". Sokrates, który nie ucieka przed sądem, choć może, i nie unika śmierci, choć może; Kant, który przez całe życie wstaje dokładnie o 4:55 na hasło swojego sługi, Lampego, Es ist Zeit, Herr Professor! i którego przechadzki po Królewcu mogą zastępować wskazania zegara; Nietzsche kończący w Turynie Ecce homo, jakby w przewidywaniu zbliżającej się katastrofy; i wreszcie umierający na AIDS i gorączkowo poprawiający na szpitalnym łóżku ostatnie dwa tomy Historii seksualności Michel Foucault. Można by powiedzieć, iż każdy z nich pragnął wzmocnić swoją filozofię przykładem swojego życia. Asceza Kanta jest przecież nieodłączna od jego etyki, troska o siebie Foucaulta jest nieodłączna od jego „estetyki egzystencji", śmierć Sokratesa i Nietzschego odejście od świadomego życia jedynie wzmacniają moc ich filozoficznych i etycznych wyborów). Kant w trzeciej części Sporu fakultetów, Nietzsche w Ecce homo, Foucault w ostatnich częściach Historii seksualności (i pracach ją dopełniających), poza wszystkim innym, dają siebie za przykład: nie tyle od razu i po prostu wart naśladowania, lecz właśnie na początek jedynie wart przemyślenia. Paradoksalnie, to właśnie w ostatniej pracy Kanta i ostatniej pracy Nietzschego ich życie spłata się z dziełem w jeden węzeł. Nie ma już autorów i ich prac, nie ma prac istniejących w oderwaniu od autorów; to książki pisane własną krwią (jak powiedziałby Bataille, uważny czytelnik Nietzschego), własnym życiem. Dlatego są tak cenne, dlatego są tak pasjonujące.

Description

Citation

W: Marek Kwiek (red.), 'Nie pytajcie mnie, kim jestem...'. Michel Focault dzisiaj. Poznań: Wyd. Naukowe IF UAM, 1998, ss. 199-238.

Endorsement

Review

Supplemented By

Referenced By