DLACZEGO NEOPRAGMATYZM KOCHA LITERATURĘ, CZYLI O WYŻSZOŚCI „MĄDROŚCI POWIEŚCI" NAD „MĄDROŚCIĄ FILOZOFII"
Files
Loading...
Name
KWIEK_dlaczego_neopragmatyzm_kocha_literature.pdf
Size
423.8 KB
Format
Adobe PDF
Checksum
(MD5):6632b69326370c7e3bb5777cffbf73cb
Abstract
W swoich peregrynacjach po meandrach Rortowskich rozważań o literaturze
zacznijmy od stwierdzenia najważniejszego i zarazem najogólniejszego: Rorty'ego spojrzenie na nią jest wynikiem jej konsekwentnie „solidarnościowego" ujęcia; „druga strona" — literacka autokreacyjność
— pozostaje przezeń poważniej nie tknięta. Można wręcz odnieść wrażenie, że literatura została przez niego obarczona brzemieniem
odpowiedzialności... Bo czyż w refleksjach Rorty'ego tryskają z niej źródła skrzących się metafor, ba, światów całych wykrzesanych mocą wyobraźni? czy w niej jest ów inny wymiar rzeczywistości, w której nie obowiązują skuwające człowieka, ziemskie zobowiązania i gdzie można dać upust skrywanym pożądaniom i namiętnościom? Nie, świat takiej literatury, o jakiej
pisze Richard Rorty, jest światem spragmatyzowanym — zaś ona sama ma
nam pomagać pierwej w budowie, a następnie w obronie demokratycznego, liberalnego ładu jako jedna z żywiących ów ład utopii. Na przeciwnym biegunie, dodajmy od razu, znalazła się filozofia z danym jej prawem do
wyboru autokreacji. Wyglądałoby to może tak: pisarz musi być odpowiedzialny (wręcz — choć z innym ideałem w zamierzeniu — jak w Sartrowskiej koncepcji littérature engagée), filozof na pewną nieodpowiedzialność
— czy raczej irrelewancję w stosunku do kwestii społecznych — pozwolić
sobie może. Trochę to tak, jakby wezwać „poetów" z powrotem do polis po z górą dwóch tysiącach lat i kazać im myśleć o państwie i prawie, zwalniając jednocześnie część filozofów z zaszczytnego Platońskiego
zadania „oświetlania mroków" tego świata. W dzisiejszym klimacie intelektualnym
łatwiej chyba pogodzić się z nową rolą filozofów niż zaakceptować przerzucenie części odpowiedzialności za powodzenie przygodnego eksperymentu liberalnych demokracji na barki pisarzy. Rorty zdaje się więc robić jakby zarazem krok do przodu i dwa kroki w tył, bo też jego pragmatyzm
nie pozwala na zostawienie społeczeństwa na łasce bezdusznych technokratów, społecznych inżynierów przyszłości, kiedy to poeci i filozofowie nie mają już wiele do powiedzenia.
Description
Keywords
Richard Rorty , neopragmatyzm , nowy pragmatyzm , filozofia amerykańska , filozofia a literatura , Milan Kundera , mądrość powieści , Zdradzone testamenty , intelektualista , zwrot językowy , Przygodność, ironia i solidarność , Filozofia a zwierciadło natury , liberalny ironista , Jacques Derrida , ponowczesność , postmodernizm , filozofia ponowoczesna , ironia , liberalizm , rola publiczna , zaangażowanie , filozofia a polityka , filozofia a władza , dekonstrukcja , dekonstrukcjonizm , autokreacja
Citation
W: A. Pałubicka (red.), Szkice z filozofii kultury. Poznań: Wydawnictwo Naukowe IF UAM. 1994. 83-103.