Filozof a czasy przełomu. Francuskie burze wokół Martina Heideggera w perspektywie sporu o miejsce filozofii w sferze obywatelskości
Files
Loading...
Name
Kwiek_Sprawa_Heideggera.pdf
Size
2.38 MB
Format
Adobe PDF
Checksum
(MD5):6bd8cc39e53198d5a0f213102dfca0c5
Abstract
Francja w myśleniu filozoficznym uznaje czasową hegemonię „mistrzów myślenia”: fenomen ten polega na tym, że któryś z myślicieli przez pewien okres zdominowuje filozoficzną dyskusję. Francja wręcz, jak się wydaje, przynajmniej biorąc pod uwagę ostatnie pięćdziesiąt lat, nie może
obejść się bez tej jednostkowej dominacji. Byli to w pewnych okresach i na różnych prawach, zdarzało się, że w tym samym okresie
- Hegel, Kojève, Sartre, Nietzsche, Marks, Lacan (Marks znajdował w centrum uwagi chyba najdłużej i jego wpływ był wprost nie
do przecenienia); z drugiej strony ani Lévy-Strauss, ani Foucault, ani Derrida, czy wcześniej Merleau-Ponty nie dopracowali się takiego statusu. Heidegger pośród nich zajmował pozycję kluczową jako jeden z dwóch - drugi to Nietzsche - jest dzisiaj aktualną,
a nie zapomnianą propozycją filozoficzną. Heideggerem myśl francuska oddychała przez pięćdziesiąt lat, bo przecież nawet zaczytując się Heglem Kojève’a i przysłuchując mu się jeszcze przed wojną, jak
wiadomo, wdychała równocześnie Heideggera, którego (wraz z Marksem) wczytał on do Fenomenologii ducha. Nie można, odnosimy
wrażenie, zrozumieć pełniej Sartre’a i Merleau-Ponty’ego, a potem Foucaulta i Derridy (a jeszcze później Lacoue-Labarthe’a,
Jean-Luc Nancy’ego, Sary Kofman czy Dominique’a Janicaud) jeśli nie weźmie się pod uwagę przemożnej siły myśli Heideggera. I mowa tu przecież nie o heideggerowskiej ortodoksji, o namaszczonych depozytariuszach jego myśli, jak Beaufret, Palmier, Fedier; mowa o bardziej samodzielnych propozycjach filozoficznych. Podobnie zresztą, gdy weźmie się pod uwagę Paula de Mana w Ameryce, a przez niego Harolda Blooma i ich obydwu
wpływ na krytykę literacką i kulturową, nie wspominając o importowanym i przyswojonym Derridzie wraz z dziesiątkami naśladowców
i kontynuatorów, z całym tak zwanym amerykańskim dekonstruktywizmem,
to okaże się, że przecież oni wszyscy są, mniej lub bardziej, pośrednio czy bezpośrednio - z Heideggera właśnie. Niezwykle perswazyjna wizja Heideggera uwiodła dużą część myśli europejskiej i trzyma ją w mocnym uścisku, czy sobie z tego zdajemy do końca sprawę, czy też nie (i czy tego chcemy, czy też nie). Nie chodzi nam tutaj przecież o jakiś „błąd rektoratu” z 1933 r. Nie chodzi również o błędy „urzędniczego działania” ani o to, co spowodowała jego „nieudolność w sprawowaniu funkcji.” Gdyby tak było, przykład Heideggera znalazłby się w najlepszym
razie w krótkiej historii uniwersytetu we Fryburgu pod ogólnym hasłem „dlaczego filozof nie nadaje się do praktycznego kierowania uniwersytetem”. Przypomnijmy: „w grę wchodziły - w moim pełnym przekonaniu - zbyt ważne rzeczy, wybiegające daleko
ponad to, co dotyczyło uniwersytetu.” Właśnie, można by dodać, wręcz trzeba by dodać: tym gorzej, tym gorzej. I o tym właśnie dyskutujemy - a nie o „człowieku” Heideggerze, jego charakterze, osobowości,
czy nawet poglądach politycznych. Być może prosto było powiedzieć o Arystotelesie, jak robił to podczas wykładów Heidegger:
urodził się, pracował, umarł. O nim samym powiedzieć tego nie sposób.
Description
Keywords
Martin Heidegger , filozofia Heideggera , sprawa Heideggera , Heidegger i nazizm , Heidegger i faszyzm , uwikłania polityczne , filozofia a polityka , zaangażowanie polityczne , mowa rektorska , Rektoratsrede , samoutwierdzenie się niemieckiego uniwersytetu , francuski Heidegger , mistrz myślenia , Fichte , Mowy do narodu niemieckiego , Nachlese zu Heidegger , Guido Schneeberger , Jean-Francois Lyotard , Jacques Derrida , sprawa Paula de Mana , Paul de Man , narodowy socjalizm , antysemityzm , Heidegger et le nazisme , Voctor Farias , postmodernizm
Citation
W: Marek Kwiek, Dylematy tożsamości. Wokół autowizerunku filozofa w powojennej myśli francuskiej. Wydawnictwo Naukowe IF UAM. 1999. ss.172-232.